Skrzydła Rocranon

Skrzydła Rocranon cz.3 - W dzicz.

Udział wzięli: Keffar zwany Twardzielem, Nuadu, Koukhash

Content Not Found: kahleen – Jowialny mężczyzna o towarzyskim usposobieniu i zamiłowaniu do dobrych dań i trunków. Choć przedwcześnie zaczął siwieć, ma w sobie duszę młodzieniaszka. Chętny na każdą przygodę, jaką przyniesie życie.


Kahleen opisuje swoją postać: … i włosy, które żyją własnym życiem.
Nuadu zniesmaczony: Oby tylko to życie nie przechodziło na mój siennik!

O świtaniu drużyna zaczęła gorączkowe przygotowania do wyruszenia w drogę na południe. Maryna przygotowała zamówiony prowiant na trzy dni dla czterech osób, jeszcze tylko napełnianie bukłaków i kilka zdziwień. Hej! Zgubiłem gdzieś bukłak! Szybkie zakupy, odwiedziny w tawernie i zapewnienie, że za kilka dni wracają i chętnie porozmawiają w sprawie zlecenia o jakim tu słyszeli. W końcu opuszczają osadę ciesząc się przepiękną pogodą, ciepłem i błękitnym niebem. Jeszcze z daleka ostatni rzut oka na Trzewia i na zbliżający się do portu okręt.

Bohaterowie wędrują wprost na południe w stronę lasu, o którym mówiła Maryna i Talwicz. W planach jest urządzenie polowania i zarobienie kilku groszy do wspólnej kiesy. Kiedy drużyna rozciągnięta w tyralierę napotyka ślady śluzu i wygniecionej trawy, Nuadu znajduje formacje skalną, z której szczytu dostrzega pełznącego, gigantycznego ślimaka. Reszta bohaterów zaalarmowana przez zwiadowcę zbliża się aby zobaczyć to przedziwne stworzenie, leniwie sunące w morzu traw. Rzucony ręką Keffara kamień budzi nagle w stworzeniu dziką bestię, powodując że rzuca się ona w stronę nieproszonych gości. Zanim walka rozgorzała na dobre, kilka metrów od jej miejsca, wybucha gejzer piasku i z pod ziemi wyłania się bliźniaczy stwór.

Kehleen do Keffara podczas walki z gigantycznym ślimakiem: “W miękkie celuj!!!”

Z ogromnym szczęściem, niedoszłym myśliwym udaje się pokonać stworzenia, i tylko sprawca całego zamieszania, Keffar, zostaje niegroźnie ranny. Po przemyciu ranki, wszyscy ruszają w dalszą drogę. W końcu docierają do krańca dzikiego i pierwotnego boru, zwanego przez Marynę Lasem Odległych Szeptów. Okazuje się, że jest on tutaj gęsty, dziki i pierwotny, zaraz po wejściu w cień jego drzew, Nuadu znajduje niezwykle rzadkie ziele Zgorzelnika, bardzo przydatne przy opatrywaniu ran, zwłaszcza zaś oparzeń.

Koukhash tłumaczy zdziwionemu Keffarowi w jaki sposób ślimaki zagrzebują się w ziemi: Ślimaki worem mięśniowym wkręcają się w ziemię!

Kiedy bohaterowie przemierzają las szukając miejsca na obóz, pogoda psuje się. Zrywa się mocny wiatr, który szarpie koronami drzew i temperatura leci mocno w dół, aby zatrzymać się na kilku ledwo stopniach. Po kilku godzinach pięknej pogody wrócił znany dobrze ziąb. Keffar z Nuadu odnajdują wkoło wiele śladów świadczących o obecności zwierzyny i zaczynają się zastanawiać, w jaki sposób rozpocząć polowanie. Próba znalezienia mocnych porostów do zastawiania pułapek kończy się spotkaniem twarzą w gałąź z Gnilnikiem, magiczną rośliną, która w specyficzny sposób zapewnia sobie użyźnianie ziemi w której rośnie.

W końcu nieco zmęczeni, gracze rozbijają obóz w dawnym korycie strumienia, pod korzeniami ogromnego drzewa, dzielą się obowiązkami i przygotowują się do łowów.


Niby nic się nie działo podczas sesji, ale we wszystkich nas wstąpiła taka energia i radość z tego, że gramy, aż chciało się żartować i tkać wspólną opowieść. Gracze nieco zbyt pochopnie zaatakowali gigantyczne ślimaki, ale przy odrobinie szczęścia opłaciło im się to. Pierwsze spotkanie z “Fantazjadą”, istotą magiczną generowaną z tabelki, wypadło nad wyraz klimatycznie i dało graczom więcej do myślenia, niż walka z potworami wcześniej. Powoli wszystko staje się coraz bardziej naturalne i płynne, a Roll20 właściwie staje się transparentny i intuicyjny.

Comments

więcej! więcej! więcej!! :)

Skrzydła Rocranon cz.3 - W dzicz.
 

Więcej grania? :D

Skrzydła Rocranon cz.3 - W dzicz.
 

więcej grania! więcej pisania! więcej wszystkiego! :)

Skrzydła Rocranon cz.3 - W dzicz.
 

Cześć. Szukacie więcej graczy? Jestem z Wrocławia i chętnie pograłbym w Swords & Wizardry.

Skrzydła Rocranon cz.3 - W dzicz.
 

Aha, widzę że pomyłka, gracie przez wideokonferencję… Są tu jakieś osoby chętne grania na żywo we Wrocławiu?

Skrzydła Rocranon cz.3 - W dzicz.
mistrz_gry

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.